Aktualności

No i po lodzie

Już po lodzie, wiatry z deszczem zrobiły swoje i pokruszyły ostanie lody. Chętnie bym powiedział k…. mać. Teraz żeby to wszystko znowu zamarzło i zrobił się bezpieczny lód trzeba tygodnia porządnych mrozów i bez śniegu. Było już tak fajnie. Tylko trzeba mieć nadzieję. Piszcie co u was…

Tak wyglądało w Sylwestra siedziałem 1,5 godziny i się zwijałem, bo aż było słychać jak lód topniał od deszczu i wiatru. Stracha miałem, że mogę przy brzegu nie zejść. Ale trzy leszczyki zdążyłem złowić.

14 thoughts on “No i po lodzie

  1. Psia mać a ja już miałem dzwonić bo chciałem jechać na ten lodowy raj jak tylko zobaczyłem te leszki z robotą także się ułożyło a tu masz ci los.
    U mnie w warszawie lód jeszcze gruby jutro jadę znowu próbować ale co z tego jak ryby ani widu ani słych, u ciebie Boguś z braku laku to krąpie nie dają spokoju.
    Jak pech to pech.
    Pozdrawiam Tedi z Warszawy

  2. Zależy to od zbiornika. Na dużych przepływowych jeziorach nic się takiego nie dzieje. Na pewno rytm naturalny jest naruszony, bo każde puszczenie lodu wiąże się ze wzrostem temperatury wody nawet nie znacznie, ale już to co tam żyje musi się przestawić. Ale ryby wiedzą co robić…Takie zimy były nie raz i jeżeli było coś nie tak, to odbijało się to na późniejszej wiosennej migracji i potem na zakłóceniu żerowania ryb szczególnie białej ryby, ponieważ ich naturalny pokarm się też pogubił i dużo zginęło podczas właśnie takich zmian na jeziorach itd Natura to sama zagadka tak fascynująca, że aż się można zachłysnąć. W połączeniu z wędkarstwem to wspaniała przygoda.

  3. u mnie już po świętach lodu nie było.. w sylwestra chciałem pożegnać szczupakowy sezon na zb. Lisowo koło Płotów zachodniopom. mam łódkę i jak na złość w miejscu gdzie ją trzymam utrzymała się warstwa lodu. przebijałem się ponad godz. i się poddałem.. z brzegu złapałem malucha 40cm. dostał buzi i wrócił do wody. tym razem miłośnika lodu lód pokonał.. pozdrawiam

  4. Witam
    Ja też tak patrzę jak śnieg wszystko zepsuł. Tu jest lód ale nie za mocny i myślałem, że wystarczy dwie nocki po kilka minusów i w niedzielę siedzę, a tu od razu po deszczu wczorajszym sypie śnieg jak cholera. A taka izolacja nie przepuści mrozu. I to na tyle…

  5. Witam. Łowiłem dziś na moim jeziorku. Grupa wędkarzy tak na 500 metrach kwadratowych. 10 wędkujących. Lód bezpieczny. Gruby razem ze śniego-lodem na 20 cm. Litego jest jakieś 7 do 10. Łowiło się leszcza i karpia. Z tego co widziałem złowiono 9 karpi . Takie kilo plus. Zima na mazurach nie odpuściła i pozwala łowić od pierwszych mrozów. Pozdrawiam.

  6. Bardzo dziękuję za zaproszenie, gdybym mógł zostawić pracę bym skorzystał. Tu jest lód, ale jest niebezpiecznie kruchy pod śniegiem. Dziś chodziłem po nim tam gdzie śnieg przesiąkł i zamarzł. Ale jak podszedłem do miejsca ze śniegiem to pika pod swoim ciężarem przebiła lód. Mimo, że byłem 20m od brzegu nie wiem kiedy siedziałem już w samochodzie. Nie lubię ograniczeń na lodzie muszę się czuć pewnie z każdej strony, a do tego tak szybko tu nie dojdzie. Szkoda…

Dodaj komentarz